1 maja 2016
outfit - adidas superstar


Buty Adidas Superstar miały swój wielki powrót już rok temu. Nie sądziłam, że powrócą na więcej niż jeden sezon, ale jak widać, nosi je bardzo dużo osób. Ja również im uległam, tym bardziej, że mam do nich sentyment. Nosiłam identyczny model jakieś 12 lat temu i wtedy mówiło się na nie buty muszelki. Fajnie, że znowu wróciły. Zdecydowałam się na kolor biało-czarny, ponieważ jak możecie znowu zobaczyć mój dzisiejszy outfit jest znowu black and white, więc w takich kolorach czuje się po prostu  najlepiej. 

Obserwuj mnie na:
instagram: xpaulinarutkowska
snapchat: xpaulinarut



outfit adidas
kurtka ramoneska
adidas superstar
adidas superstar na nodze
dlugie wlosy sombre
black-white
sombre hair
sombre hair

skórzana ramoneska bershka
t-shirt h&m
spodnie tally weijl + DIY
torebka bershka
buty adidas superstar

Czytaj więcej
28 kwietnia 2016
Jakiego eyelinera nie warto kupować - x3!


Tak, jak pisałam w poprzednim poście, dziś pokażę Wam eyelinery, których moim zdaniem nie warto kupować (nawet na promocji). Jak widać na poniższym zdjęciu, miałam trzy podejścia do eyelinera w pisaku. Ten typ zdecydowani się u mnie nie sprawdził, być może problem tkwi w mojej trudnej powiece. Jeśli jesteście ciekawe, których produktów nie polecam, zapraszam dalej.


Eyelinery, które warto kupić KLIK

Obserwuj mnie na:
instagram: xpaulinarutkowska
snapchat: xpaulinarut


najgorszy eyeliner

Jakiego eyelinera nie kupować?

eyeliner w pisaku

Eyeliner My Secret Waterproof  koszt ok. 10zł.

Do tej pory nie mogę uwierzyć, że ktokolwiek napisał jakąś pozytywną opinię na jego temat. Końcówka tego eyelinera jest moim zdaniem za twarda, a podczas samego rysowania kreski produkt się rozmazuje, dobrze nie kryje i nie widać tej głębokiej czerni jaką obiecuje producent. Jestem na nie.

eyeliner w pisaku

Eyeliner Maybelline Master precise koszt ok. 30zł

Tutaj jak widać, chciałam spróbować czegoś droższego w nadziei, że będzie lepiej. Końcówka tego eyelinera jest w postaci bardziej "gąbkowej". Ciężko tym produktem zrobić jaskółkę. Niestety jego trwałość również pozostawia wiele do życzenia.


eyeliner w pisaku

Eyeliner Eveline art make-up koszt ok. 10zł.

Za trzecim razem zdecydowałam się na produkt z Eveline i z tej trójki chyba on jako jedyny wydaje się być w porządku. Głębokość czerni jest dobra o ile produkt dociśniemy do powieki, a to przecież nieco boli i nie jest komfortowe. Jeśli komuś to nie przeszkadza, to za tę cenę polecam.


Na ręce eyelinery w pisaku wydają się być okej, jednak na powiece skóra jest cieńsza i potrzebujemy większego dociśnięcia aby uzyskać taki sam efekt. Ładna jaskółka eyelinerami w pisaku jest w moim przypadku niewykonalna. 
Czytaj więcej
26 kwietnia 2016
Najlepszy eyeliner w pędzelku - x3!


Jak pewnie zdążyłyście zauważyć, trwają spore promocje w drogeriach. Najbardziej oblegany jest rossmann i promocje -49%. Dziś rozpoczęła się druga tura wyprzedaży czyli "oczy i okolice". Z tego względu, jako fanka kresek na powiekach, przygotowałam wpis odnośnie eyelinerów, które warto kupić. Przetestowałam ich naprawdę sporo, ponieważ kreski robię już od kilku ładnych lat. Moimi faworytami są zdecydowanie eyelinery w pędzelku, ponieważ moim zdaniem są bardziej precyzyjne i wygodne. Łatwiej coś domalować, poprawić i świetnie nakłada się je na powieki pomalowane cieniami, czego nie zauważyłam w przypadku innych produktów. Jeśli szukacie naprawdę trwałego eyelinera to zapraszam do dalszej części wpisu.

Za kilka dni wpis na temat najgorszych eyelinerów jakie miałam. 

Obserwuj mnie na:
instagram: xpaulinarutkowska
snapchat: xpaulinarut


promocje rossmann

Najlepsze eyelinery w pędzelku jakie warto kupić na promocji.

eyeliner w vibo

Eyeliner z Wibo za ok. 7zł. 

To chyba najbardziej polecany eyeliner. Sama zużyłam kilka opakowań tego produktu. Z prostego względu, czyli ceny. Kosztuje kilka złotych, a przy tym jest naprawdę spoko. Używanie tego produktu jest bardzo wygodne, ponieważ ma krótki i odpowiedni dla mnie gruby pędzelek. Niestety, jego głównym minusem jest to, że jego jakość zdecydowanie się pogorszyła. Moim zdaniem nie jest już takim hitem jak kiedyś, a szkoda.

eyeliner bourjois

Eyeliner Bourjois Liner Pinceau koszt ok. 50zł.

Ten produkt akurat dostałam i nie do końca byłam do niego przekonana. Głównie przeszkadzało mi to, że pędzelek jest za długi i za cienki, więc jest to idealny produkt do cienkich kresek. Ja jednak wolę trochę grubsze, więc musiałam się nieco wprawić. Efekty jakie daje ten produkt są super, ponieważ jest to głęboka czerń i mega trwałość, minusem jest tylko cena.

eyeliner glam eyes

Eyeliner Rimmel Glam Eyes koszt ok. 20zł.

Ten produkt to moje nowe odkrycie. Dużo osób go polecało na Vinted, więc się skusiłam. Tutaj pędzelek jest również długi i cienki, więc trochę dłużej muszę zrobić odpowiednią kreskę, ale głęboka czerń i trwałość jest na wysokim poziomie, więc zdecydowanie warto. Obecnie jest to mój hit wśród eyelinerów!

A Wy macie swoich ulubieńców? 


Czytaj więcej
23 kwietnia 2016
3 zamienniki gąbeczki Beauty Blender


Około dwa lata temu, gdy zaczęłam bardziej dbać o wykonywanie mojego makijażu zaczęłam od doboru odpowiednich narzędzi do make up'u. Przestałam używać palców do nakładania podkładu i zaczęłam używać gąbeczki. Jakoś wtedy był okres, że był szał na Beauty Blender, ale szczerze mówiąc szkoda było mi wydać ok. 80zł na to gąbkowe jajko. Jak z pewnością większość osób, zaczęłam poszukiwać tańszego zamiennika.
Dwa z nich są już mocno wysłużone, ale już wcześniej planowałam zrobić taki wpis, więc dlatego nadal są ze mną. Dalej opiszę Wam krótko co sądzę na ich temat oraz gdzie i za ile możecie je kupić.


Obserwuj mnie na:
instagram: xpaulinarutkowska
snapchat: xpaulinarut
vinted: KLIK



Pierwszym zakupem było różowe jajo. Wcześniej przeczytałam opinie w internecie (co należy do mojego zwyczaju) i sporo osób pisało, że jest okej, więc się skusiłam. Gąbeczkę kupiłam w Inglocie za ok. 45zł. Dosyć sporo, ale wtedy wydawało mi się chyba, że będzie mu bliżej do oryginału. Z praktycznych informacji mogę napisać, że produkt powiększa się po zmoczeniu wodą, nie chłonie podkładu i dobrze rozprowadza podkład na twarzy. Dużym minusem jest jednak to, że gąbka jest mocno zbita dzięki czemu trochę bije się tym produktem podczas nakładania fluidu. Dodatkowo po czyszczeniu jajka, zrobiły się zadrapania widoczne na zdjęciach. 


Kolejnym gąbko-jajkiem była gąbeczka z Ebelin za mniej niż 20zł. O niej również słyszałam wiele pozytywnych opinii. Ten produkt jest na pewno bardziej plastyczny niż różowy poprzednik. Gąbeczka ładnie rośnie od wody i nie chłonie podkładu. Jednak po długim stosowaniu jajka z Inglota, ta wydaje mi się być za miękka. Produkt znajdziecie na allegro.


Moim najnowszym zakupem jest produkt z Real Techniques, kupiony całkiem przypadkowo na stronie eZebra za ok. 28zł. Gąbeczka nie jest już typowym jajkiem, tylko ma ścięty spód. Aplikacja podkładu tym produktem jest bardzo wygodna a przede wszystkim struktura gąbeczki jest chyba najbardziej zbliżona do oryginału. Na razie krótko jej używam, ale póki co jestem zadowolona.

Podsumowując:
Ze wszystkich trzech zamienników Beauty Blendera jestem zadowolona, bo spełnił moje oczekiwania czyli dobrze rozprowadził podkład, bo na tym głównie mi zależy. Jeśli jednak muszę Wam któryś najbardziej polecić to wybieram gąbeczkę z Real Techniques, póżniej produkt z Ebelin i na końcu ta z Inglota dlatego, że jest dosyć twarda i nie aż tak tania jak te wyżej wspomniane. Wiem, że na rynku jest sporo bardzo tanich zamienników za mniej niż 10zł, ale uważajcie bo one chłoną sporo podkładu lub/i nie powiększają się pod wodą. 
Czytaj więcej
17 kwietnia 2016
Outfit z kurtką bomber i spódniczką


Przyszedł czas na odświeżenie bloga moimi codziennymi outfitami, a przy okazji przypomnicie sobie jak wyglądam, chyba, że śledzicie mnie na instagramie czy snapie. Jak możecie zobaczyć, zmieniłam trochę kolor włosów. Już od dłuższego czasu byłam nieco przytłoczona moim naturalnym kolorem i chciałam go trochę rozjaśnić. Na zdjęciach wyszły trochę rudo, a naprawdę kolor wpada bardziej w blond. Dajcie znać co myślicie o tej zmianie, ja jestem zadowolona :)
Co do mojego dzisiejszego stroju, śmiało można stwierdzić, że poza kolorem włosów żadnego innego koloru nie lubię zmieniać. Nadal uwielbiam ubierać się na czarno. Kurtkę bomberkę czyli hit tego sezonu, połączyłam z a'la skórzaną spódniczką. Do tego mój ulubiony i ponadczasowy wzór pasków i wiązane botki. Mimo że na dworze było ok. 20 stopni, nie było mi za gorąco, a wiem, że większość osób chodzi już ubrana jakby był czerwiec. Ja zawsze uważam, że taka pogoda jest zdradliwa w marcu czy kwietniu, więc ubrałam się nadal wiosennie a nie letnio i wakacyjnie :)

Instagram: xpaulinarutkowska
Snapchat: xpaulinarut



kurtka h&m
spódniczka h&m
półgolf h&m
torebka stradivarius
buty stradivarius
bransoletki lilou

Czytaj więcej
2 kwietnia 2016
Przepis na domową nutellę


Dziś coś dla łasuchów, którzy lubią gdy jest słodko, ALE zarazem zdrowo. Moje odkrycie, czyli domowa nutella. Wykonanie jest bardzo proste, ale cena ze względu na orzechy będzie wyższa niż takiej kupnej. Moją domową nutellę jem z waflami ryżowymi - pycha!

Zachęcam do dodania mnie na snapchacie - xpaulinarut, tam dodaję o wiele więcej niż tutaj :)



Składniki:
- 200g orzechów laskowych
- 4 łyżki kakao
- mleko
- miód
- opcjonalnie olej kokosowy



Jak zrobić domową nutellę?

1. Orzechy wsypujemy na suchą i rozgrzaną patelnię. Troszkę podpiekamy, żeby skórka zaczęła odchodzić.

2. Orzechy przesypujemy na suchą ściereczkę i zawijamy.  Zaczynamy "szorować" orzechy, aby łupinki się pokruszyły i odeszły od orzechów.

3. Orzechy przesypujemy do blendera i blendujemy aż wszystko się pokruszy.

4. Dodajemy łyżkę miodu, trochę oleju kokosowego i wlewamy mleko. Jeśli używacie mleka krowiego, to lepiej je wcześniej zagotować. Mleka dodajemy tyle aż uzyskamy odpowiednią dla nas konsystencję.

5. Całość przekładamy do słoiczka.

SMACZNEGO :)


Czytaj więcej
2 marca 2016
Jedyny sposób, który pomógł mi w walce z chorymi zatokami



Długo zastanawiałam się, czy dodać ten wpis, ale jeśli może on komuś pomóc, to czemu nie? W moim przypadku, dolegliwości związane z chorymi zatokami zaczęły się nagle, w zimę ponad rok temu. Nigdy nie miałam z nimi problemu, dlatego też nie bardzo wiedziałam czy to na pewno to. Chodziłam przez długi czas do lekarzy i jednocześnie szukałam, każdej wskazówki w internecie jak się wyleczyć. Miałam robione prześwietlenia z których nic ważnego nie wynikało. Lekarze przepisywali całą masę lekarstw, w których znalazły się również antybiotyki, brałam ich chyba cztery. Na kolejne antybiotyki i wydawanie kilkuset złotych nie miałam już ochoty. Próbowałam wszystkich możliwych sposobów, żaden nie przynosił efektów. Ostatnią deską ratunku, okazał się być zestaw Sinus Rinse do płukania zatok, który nie jest tani, ale po przeczytaniu masy pozytywnych opinii w końcu się zdecydowałam. 

Zapraszam do obserwowania mnie na moim snapchacie: @xpaulinarut


W aptekach znajduje się kilka zamienników, ale czytałam, że nie są one tak skuteczne jak zestaw Sinus Rinse. Podstawowy zestaw składa się z plastykowej buteleczki oraz pudełeczka z saszetkami zawierającymi chlorek sodu i wodorowęglan sodu do rozpuszczenia. 


Sposób użycia Sinus Sinse: 
Do buteleczki wlewamy przegotowaną i ostudzoną wodę, aby była minimalnie ciepła. Następnie wsypujemy jedną saszetką proszku i trzęsiemy buteleczką, aby się rozpuścił. Możemy użyć mikstury, czyli przystawiamy otwór do jednej dziurki nosa i naciskamy, aby woda wyleciała drugą dziurką. Podczas wykonywania należy, równomiernie oddychać, mnie to nie wychodzi, więc otwieram buzię i mówię "aaaa" :) Należy pamiętać, że nieumiejętne użycie zestawu, może mieć złe dla nas skutki np. zatkane uszy lub o wiele gorsze.  


Należy pamiętać, że Sinus Rinse, nie wyleczy nas ale może łagodzić objawy. Ja używam zestawu, wtedy gdy widzę, że zaczyna się katar lub mam zatkany nos. Wtedy po dwóch dniach jest o wiele lepiej. Ostatnio dokupiłam kolejny zestaw uzupełniający. 

Wskazania do stosowania zestawu Sinus Rinse?
- alergie, katar sienny,
- zapalenie zatok, zapchany nos,
- katar,
- podrażnienie nosa spowodowanego zanieczyszczeniami np. kurz, pył.


Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach.

To nie jest wpis sponsorowany. 

Czytaj więcej
31 stycznia 2016
Prosty przepis na pyszną pizze jak z pizzeri!


Dziś przepis, który już dawno miałam dodać. A mowa tutaj o mojej niezawodnej pizzy, której niedawno nauczyłam się piec. Przepis zmodyfikowałam tak, aby był prosty, a efekt smaczny.  


Składniki na domową pizzę:

- ok. pół kg mąki
- świeże drożdże (do jednej pizzy będziemy potrzebować 1/4 drożdży)
- dwie łyżki oleju roślinnego 
- pół łyżeczki cukru i soli 
- dwa kubeczki wody przegotowanej (w jednym 1/2 a w drugim 1/4 wody) 
- ser mozarella 
- ulubione dodatki na pizze
- przecier pomidorowy (ok. pół kubeczka)


Sposób przygotowania: 

Zaczynamy od przygotowania drożdży. W tym celu, należy ostudzić wodę, aby była lekko ciepła. Do kubeczka z 1/4 wody włożyć 3/4 drożdży z naszego kawałka. Dodajemy cukier, mieszamy i czekamy ok. 15 minut aż się trochę zapienią. W tym czasie do dużej miski wsypujemy mąkę i rozkruszamy resztkę drożdży. Przygotowany zaczyn z drożdzy dodajemy do miski z mąką. Dolewamy olej i posypujemy solą. Całość mieszamy drewnianą łyżką, a po chwili wyrabiamy ręką. 




Po wyrobieniu naszego ciasta, przykrywamy miskę czystą ściereczką i odkładamy na ok. 25 minut w ciepłym miejscu. Ja zawsze kładę na kuchence i zapalam jeden palnik. Po upływie określonego czasu ciasto powinno nieco wyrosnąć i być pulchne. W czasie wyrastania przygotowujemy sos do pizzy i kroimy dodatki. 

Sos do pizzy: 

Około pół kubeczka przecieru pomidorowego należy wymieszać z łyżką oleju lub oliwy. Ja dodaję również troszkę oregano i bazylii. 


Piekarnik nastawiamy na 200 stopni z termoobiegiem, a w tym czasie blache posypujemy delikatnie mąką i formujemy kształt pizzy. Najlepiej robić to rękoma. Łyżką rozprowadzamy nasz sos pomidorowy, oraz układamy ulubione dodatki. Moja rada aby nie dodawać wiele różnych składników, ponieważ później zbiera się woda na pizzy i jest ciężka. Moim zdaniem trzy rodzaje wystarczą. Wkładamy pizzę do rozgrzanego piekarnika. 

Pieczenie pizzy: 

Pięć minut piec w 200 stopniach, po upływie tego czasu wyciągnąć, posypać serem i włożyć z powrotem do 180 stopni. W tej temperaturze piec ok. 15 minut. 

SMACZNEGO! 

Pierwsze zdjęcie - pizza pieczona w termoobiegu
Drugie zdjęcie - pizza pieczona bez termoobiegu, widać różnicę, w smaku również.  


Czytaj więcej
15 stycznia 2016
Minimalistyczna biżuteria - naszyjnik z ręką Fatimy SOTHO


Od dłuższego czasu planowałam zakup złotego minimalistycznego wisiorka. Przypadkowo znalazłam sklep sotho, gdzie kolekcja łańcuszków trafiła idealnie w mój gust. Również od dawna chciałam mieć zawieszkę w formie ręki Fatimy, która oznacza szczęście, chroni przed złem i przeciwnościami losu, więc wybór był prosty. Dodatkowy rabat sprawił, że nie wahałam się ani chwili. 

zapraszam Was na mojego snapa: xpaulinarut



Czytaj więcej
12 stycznia 2016
Styl Taylor Swift, która stała się wzorem do naśladowania



Styl gwiazdy - Taylor Swift

Taylor Swift to 26 – latka z Pensylwanii, która stała się wzorem do naśladowania przez wiele nastolatek. „Chciałabym, aby wszystkie nastolatki mogły utopić swoje smutki w piosenkach, zamiast w alkoholu czy w narkotykach”- powiedziała kiedyś. Jednak nie jest ona znana jedynie z doskonałej muzyki i życiowych tekstów piosenek, ale również ze swojej wyjątkowej urody i stylu ubierania, który stał się inspiracją dla dziewczyn na całym świecie.

1, 2, 3, 4


Jest to dziewczyna skromna, ma w sobie wszystko, co powinna mieć kobieta sukcesu - klasę, styl i odwagę. Jej stylizacje nawiązują do mody retro i lat 50., ale w nieco unowocześnionej odsłonie. Taylor jest bardzo dziewczęca, a jej uroda to odzwierciedlenie delikatności i subtelności.

Artystka jest świadoma swoich atutów i w perfekcyjny sposób je eksponuje. Jej długie nogi świetnie prezentują się w krótkich i rozkloszowanych spódniczkach i sukienkach. Najczęściej spotkać ją można w wysokich szpilkach, które jeszcze bardziej je wysmuklają i wydłużają.

Jeżeli chodzi o spodnie, to praktycznie zawsze wybiera wąskie rurki. Jej styl jest przemyślany, ale widać w nim odrobinę szaleństwa. Wszystko jednak ze sobą współgra i jest niebywale spójne. Uwielbia groszki, wstążki, kokardki i wzory vintage.

Znakiem rozpoznawczym Taylor jest czerwona szminka, która podkreśla jej delikatność i jednocześnie dodaje charakteru i seksapilu. Świetnie współgrają z jej blond włosami i jasną karnacją. Nic więc dziwnego, że artystka jest nazywana ikoną stylu.

Doceniona przez Victoria's Secret

Taylor Swift doskonale wykorzystuje swoje 5 minut i nie tylko nagrywa nowe płyty, i koncertuje, ale również w ostatnim czasie wsparła markę Victoria's Secret.

Taylor oprócz tego, że ma swój wyjątkowy styl, który jest rozpoznawalny w świecie mody, jest z nim bardzo blisko związana, a to za sprawą swojej przyjaciółki Karlie Kloss, amerykańskiej modelki, która w 2012 roku rozpoczęła współpracę właśnie z Victoria's Secret.

Dziewczyny są do siebie bardzo podobne pod względem charakteru, ale również typu urody. Subtelne blondynki o szczupłej sylwetce i blond włosach same przyznają, że rozumieją się bez słów. W wywiadzie dla amerykańskiego Vogue Kloss wyznała: „Pewnego razu przyszłam do Taylor, obie wychodziłyśmy gdzieś wieczorem i okazało się, że obie mamy na sobie czarne, krótkie topy, spódnice z wysokim stanem. Zaczyna się robić dziwnie...”.

Dziewczęco i romantycznie

Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4

Właśnie w takim wydaniu można spotkać Taylor najczęściej. Wielu może uznać, że jej szafa jest wypełniona po brzegi samymi sukienkami.

Zwiewne, w romantycznym stylu doskonale prezentują się na drobnej sylwetce artystki. Delikatność jest tu widoczna z każdej strony.

Na luzie i ze smakiem

Wąskie jeansy, najczęściej burgundowe i dwurzędowy płaszczyk lub prosta bluzeczka. Nic nadzwyczajnego, a jednak. Taylor tym razem poszła w kierunku totalnego luzu, ale nie zapomniała przy tym o znaczących szczegółach. 

Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4

Przenieś ten prosty, ale efektowny styl do swojej szafy.


Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4

Jest to wpis gościnny napisany przez: Alicję Polak, http://sellektor.com/blog/



Czytaj więcej