20 kwietnia 2012


Korzystając z wolnej chwili postanowiłam zrobić dla Was trochę inny post  poświęcony bardziej tematyce dotyczącej kosmetyków. Chciałabym przybliżyć Wam co nieco jakich kosmetyków używam, ponieważ kilka osób mnie o to prosiło ale ja sama także chciałam zrobić inną formę wpisu.



WŁOSY

 
O włosy może nie dbam tak bardzo jak powinnam, ponieważ są długie, geste i falowane ale robię co w mojej mocy. Przez ostatni czas stały się bardzo zniszczone. Obiecałam  sobie, że zetnę ich niewielką ilość ale dopiero po maturze :) Póki co od kilku miesięcy szamponu SYOSS i odżywki tej samej firmy (to chyba moja ulubiona jeśli chodzi o tego typu kosmetyki). Sam szampon chyba nie daje żadnego specjalnego efektu, jednak z dodaniem odżywki jest niezły.  Jeśli chodzi o odżywkę to co najważniejsze łatwo się ją stosuje. Po spłukaniu szamponu należy nałożyć trochę odżywki , a po chwili można już dokładnie spłukać. Czasami używam jeszcze jedwabiu na końce moich włosów. Co do rozczesywania , to zawsze robię to na mokrych włosach używając do tego grzebienia o szeroko rozstawionych zębach. Idę spać w mokrych. Rankiem zazwyczaj mam pięknie pokręcone włosy, szkoda ,że po chwili wszystko się psuje i w efekcie moje włosy są prawie do niczego. Natomiast jeśli chodzi o suszarkę to takowej nigdy nie używam –strasznie puszy mi włosy i oczywiście je niszczy. To chyba na tyle jeśli chodzi o moją czuprynę :) 

TWARZ

Na co dzień  prawie się nie maluję oprócz podkreślenia oczu. Jeśli jednak decyduję się na „większy” makijaż to używam oczywiście kremu, bazy pod podkład, podkładu, sypkiego pudru, odrobiny różu oraz tuszu i eyelinera. 

 
Chyba jeszcze nie trafiłam na tusz, który spełniłby moje wymagania (czyt. ładnie pogrubiał i ekstremalnie wydłużał!). Problem jest jeden –moje rzęsy prawie nie istnieją. Są rzadkie i krótkie :( . Jeśli macie podobny problem i polecacie jakiś dobry tusz, który w tym przypadku potrafi czynić cuda proszę o info:) W chwili obecnej moje rzęsy zmagają się z dwoma tuszami naraz. Jednym z nich jest  2000calorie od MaxFactor, a drugi jest z Avon. Ich poprzednikiem był Maybelline. Może kilka słów o wyżej wymienionych mascarach:

2000calorie MaxFactor:  Słyszałam wiele pozytywnych opinii na jego temat dlatego sama się skusiłam, tym bardziej, że cena nie jest wygórowana.  Niestety okazało się, że tusz bardzo brudzi i skleja rzęsy. Jedyna zaleta to chyba taka, że trochę podkręca.  Może dla osób o bujniejszych rzęsach sprawdzi się znakomicie, jednak dla mnie nie zdaje egzaminu.
- Super Enchant AVON:  Postanowiłam wybrać go jako pomoc dla poprzedniej mascary, ponieważ sam w sobie tusz jest mało widoczny. Natomiast jeśli oba łączą się ze sobą  uzyskujemy efekt dobrze rozczesanych i trochę wydłużonych rzęs z czego na razie jestem zadowolona. Polecam.
- The Collosal Volum Maybelline:  Tusz trochę brudzi ale dla osób mało wymagających jak najbardziej daje fajny efekt.

Eyeliner z Vibo? Jestem jak najbardziej ZA! Kosztuje zaledwie kilka złotych,  a kreski są takie jak być powinny.

 
Tak jak już wspominałam nie używam podkładu często dlatego też ten od Maybelline w zupełności  wystarcza i nie jest drogi. Co najważniejsze nie daje efektu maski.  Bazę DERMIKA zdecydowanie polecam, jest idealna.


 
Zawsze gdy kupuję jakiś kosmetyk, wcześniej czytam sporo opinii na ich temat aby nie tracić pieniędzy na marne. W przypadku pudru od Manhattan było inaczej, był to szybki wybór a w efekcie okazało się, że puder jest świetny! Twarz jest idealnie gładka. Wybrałam kolor naturalny aby nie zmienił odcienia podkładu. Puder jest sypki i nakładamy go gąbeczką. Kolejnym jest prasowany, trochę ciemniejszy z Deborah.
W moim przypadku róż jest niewielkim dopełnieniem całego makijażu, dlatego nakładam go odrobinę na policzki. Ja wybrałam ten z Bourjois.

 
Jeśli chodzi o usta to wyrosłam z używania wszelkich błyszczyków. Szminek również nie używam, ponieważ wtedy wydaje mi się, że wyglądam po prostu komicznie.  Niektóre dziewczyny wyglądają naprawdę fajnie nawet w kolorze pomarańczowym. Jest to ostatnim hitem, jednak nie każdemu pasuje. Ja stosuję pomadki ochronne, które świetnie się sprawdzają. Moją obecną jest ta z NIVEA, która nawilża, nadając ustom lekko czerwony odcień.

DŁONIE

 
Moje dłonie w okresie zimowo-wiosennym są wyjątkowo suche. Dlatego też musiałam zaopatrzec się w dobry krem do rąk. Kozie mleko to jest to! Szybko się wchłania-co jest rzadkością. Idealnie nawilża skórę i paznokcie.


 
Właaśnie! Jeśli chodzi o paznokcie to maluję je na przeróżne kolory. Możecie zobaczyć  moją kolekcję lakierów. Mam ich 32. Są wśród  nich te tańsze i droższe, jednak droższe nie znaczy lepsze. Hmm jeśli miałabym któreś polecić to z pewnością te z SEPHORY (płaski pędzelek znacznie ułatwia malowanie), wibo i H&M. Rozczarowuje niestety INGLOT który mimo 22ł jest zbyt wodnisty.  Moje ulubione kolory na paznokciach to: miętowy, zielony i żółty pastelowy, czarny i burgundowy.

INNE

 
Serduszka do kąpieli, pięknie pachną :)

 
To chyba na tyle. Jeśli macie jakieś pytania śmiało pytajcie : )

14 komentarzy:

  1. lubie szampony syossa no i te cudne pomadki nivea ♥
    świetna kolekcja lakierow :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez uzywam szamponów syossa, ale nie wiem czy rezygnują z mniejszych butelek, stawiając na ekonomicznośc, bo ostatnio w rossmanie były same 400ml, a na wyjazd to zdecydowanie za dużo;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow jaka kolekcja lakierów :)
    xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Też używam Syoss. :) A co do tuszu - radzę spróbować z Deborah.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam ten krem ziajki do rąk ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. 2000 calorie <3
    kurcze moze tez zrobie post o kosmetykach ktore uzywam, super pomysl:)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj SYOSS to genialny szampon;) fajna kolekcja lakierów;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolekcja lakierów zrobiła na mnie wielkie wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna kolekcja lakierów! Ja poleciłabym także lakiery firmy Rimmel, świetnie się nakładają :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do tuszu to ja ostatnio kupiłam Lash Stiletto Maybelline a też mam krótkie i niewidoczne rzęsy i dla mnie jest super. Jeśli chcesz o nim poczytać to zapraszam na mój post kosmetyczny: http://www.addictedtofashionblog.com/2012/04/my-make-up-and-cosmetics.html
    P.S. Też uwielbiam te serduszka do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. też używam szamponu z Syoss'a i tego podkładu:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Co do tuszu, to polecam Wonderlash z Oriflame. Prawdę mówiąc nie spodziewałam się po nim cudów, ale to jeden z lepszych tuszy, których używałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. o, jesteś z Kielc? ja też :) i moja kolekcja lakierowa też osiąga takie rozmiary :D
    Zuza

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)