27 sierpnia 2012
Neonowy sweter, kokardki, serduszka i spódniczka


Ostatnie dni sierpnia, dla większości z Was pewnie oznaczają, że za chwilę czas powrócić do szkoły. Dla mnie pierwszy raz oznacza to, że mam jeszcze miesiąc wakacji! Dobra, i tak nie wykorzystam tego czasu jakoś sensownie, zważywszy na to jak moje wieeelkie plany na tegoroczne, dłuższe wakacje legły w gruzach. Pewnie będę wolała się głowić jak to będzie w nowej szkole, z nowymi ludźmi i w ogóle z wszystkim nowym. Niestety czas pędzi nieubłaganie. Pamiętam jak pisałam tutaj o stresie związanym z maturami, a dzisiaj jedynie się z tego śmieję, zadając sobie pytanie "Po co się tak stresowałam?". Super, że teraz na studiach praktycznie co chwilę będę miała takie matury=sesje. Znowu stres "zaliczę czy nie zaliczę?!". Dobra dosyć, bo na samą myśl naprawdę się zestresowałam haha. Tak czy siak może zdarzy się coś ciekawego i pozytywnego w tym długim 5-letnim studenckim życiu. Do tego mam jeszcze miesiąc.
Pogoda powoli zmienia się w jesienną aurę, dlatego postanowiłam, że czas się zaopatrzyć w jakieś swetry. Jako pierwszy chcę Wam przedstawić neonowy różowy i nie wydaję mi się aby ostatnia moda na neony miała na mój wybór jakikolwiek wpływ. Po prostu taki chciałam i już. Co prawda do koloru różowego nie pałałam nigdy żadną sympatią, ale jak widać gust się zmienia. Bardzo często w życiu blogerki sprawdza się powiedzenie "Nigdy nie mów nigdy", zresztą patrząc na otaczających ludzi to nie tylko w życiu blogerki. Tak więc, ten landrynkowy sweter posłużył mi do stworzenia słit outfitu na dzisiejszy dzień. Dobra, przyznaję, wybór spódniczki na wietrzny dzień to nie był dobry pomysł, ale dałam radę.






Primark shoes and sweater; Second hand bag and skirt; H&M hat; Oasap tights; Six rings

Czytaj więcej
22 sierpnia 2012
Outfit z baskinką


Rzadko możecie mnie spotkać w bardziej eleganckich czy też kobiecych outfitach, ale jak widać zdarza się. Jak pewnie zdążyliście zauważyć baskinki stały się hitem wśród blogerek, mnie również przypadły do gustu. Ja swoją białą połączyłam z dopasowanym jeansami, aby stworzyć prosty zestaw nadający się na co dzień.
A Wy w jakich stylizacjach wolicie mnie bardziej oglądać? :)




peplum top glamorousuk.com; bag,necklace primark; jeans second hand

Czytaj więcej
20 sierpnia 2012
Wycieczka do Berlina.


Odpoczywając i zajadając się pizza, postanowiłam co nieco dla Was napisać o mojej wycieczce do Berlina, która wczoraj dobiegła końca. Pewnie niektórzy z Was oczekują jakichś superhipermega fajnych zdjęć, ale niestety przez ten krótki czas wolałam na wszystko patrzeć oczyma, niż bawić się w małego Chińczyka jak było to w przypadku mojego pobytu w Paryżu. Tak czy siak pokażę Wam ok. 20 zdjęć! 
Jeśli chodzi o architekturę to Berlin przypomina mi Warszawę.  A jeśli mówić o stylu życia to u nas na pewno nie ma takiej tolerancji i pewnego rodzaju luzu, który tam panuje i czego osobiście im zazdroszczę. Po raz pierwszy na własne oczy zobaczyłam młodzież, która wygląda jak dosłownie...emo. Kolorowe włosy, kolczyki i tatuaże to normalne wśród młodych ludzi tam mieszkających. Nikomu nie przeszkadza również para zakochanych w sobie chłopaków siedzących razem na ławce, ani to że ktoś wyszedł w piżamie.
Mieliście kiedyś tak, że ktoś coś do Was mówił, a Wy kompletnie nie wiedzieliście o co "kaman"? Ja tak miałam właśnie w Berlinie w sklepie czy na stacji metra. Nie znam niemieckiego. Tych słów po prostu nie można z niczym skojarzyć! Dobrze, że wszyscy znają angielski.
 Zwiedziłam pewnie niewielką część Berlina, ale przynajmniej jestem bogatsza o nowe wspomnienia :)

 Zegar czasu światowego Urania na Alexanderplatz - pokazuje aktualny czas w 24 strefach czasowych świata.

 Sklep z drewnianymi zabawkami na czele którego stoi Pinokio :)

 Altes Museum
Jak widac wszyscy siedzą i odpoczywają na trawie, szkoda, że u nas nie jest wprowadzony taki zwyczaj.

 W Berlinie raczej nie ma korków ulicznych, większośc wybiera rower. Przez całe miasto na ulicy są wydzielone ścieżki rowerowe.

 Jest tam również wielu artystów ulicznych i są oni naprawdę dobrzy. Można słuchać i słuchać siedząc sobie na środku placu, obok przejeżdzającego tramwaju.

 W tle wyżej wspomniany już zegar. Pierwszy raz byłam w Primarku. Co prawda żeby do niego trafić musieliśmy pytać obcej osoby u której akurat zauważyliśmy torbę z zakupami. Ale gdy już trafiliśmy to przeżyłam niemałe zdziwienie, nigdy nie widziałam tylu ludzi w sklepie! Przede wszystkim w tak dużym sklepie...i jak się po chwili okazało był on dwupiętrowy. Więcej czasu zajęło mi przedzieranie się przez tłumy a niżeli samo patrzenie na asortyment sklepu. Stanie w kolejce do przymierzalni to tylko godzinka :) Prawie wszystkie pieniądze wydałam właśnie tam. Do dziś się zastanawiam po co mi już czapka na zimę czy zapachowe świeczki, ale jak widać ten sklep ma też to na celu, czyli zachęcani niskimi cenami po czym wychodzisz obładowana zakupami, bo w końcu to tylko 3 czy 4 euro.

 Brama Brandenburska.


Dunkin Donuts w Berlinie jest naprawdę sporo i nawet o 20 można zjeść tam pysznego donuta :)

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie Berlina to pytajcie, bo może przez moje zmęczenie o czymś zapomniałam :)


Czytaj więcej
14 sierpnia 2012
Second hand outfit i jadę do Berlina!


To mój ostatni post przed wyjazdem. Jadę do Berlina! Strasznie się cieszę. Co prawda w niedalekiej przyszłości planowałam odwiedzić stolicę Niemiec, ale nie wiedziałam, że tak szybko będę mogła tam być. Pamiętam mój ostatni pobyt w Niemczech. Byłam wtedy dzieckiem, ale to nie zmienia faktu, że strasznie mi się tam podobało. Wszystko było takie inne, lepsze niż w Polsce. Mieszkaliśmy w maleńkiej miejscowości Leiwen. Jest to niezwykle malownicze miejsce. Ludzie przede wszystkim są tam bardzo przyjaźnie nastawieni do obcych im ludzi. Bardzo miło wspominam tamten czas. Za dwa dni jednak będę musiała zmierzyć się z innym miejscem, pewnie pełnym turystów. Nie mogę się doczekać!  
Do zobaczenia za tydzień :)






sweater, jeans second hand; bag @; shoes ny; bracelet 21Diamonds
Czytaj więcej
9 sierpnia 2012
Szary gruby sweter z koszulą plus kapelusz


Ostatnio wiele rozmyślam na temat blogowania. Coraz więcej czytam wywodów na ten temat na innych blogach. Mój mogliście przeczytać TUTAJ. W tym wszystkim brakuje mi po prostu więcej blogów ze swoim własnym stylem, wyszukanymi gdzieś ciekawymi ciuchami. Albo po prostu zgubiłam się gdzieś po drodze w tym świecie, w którym główną rolę grają "must have", relacje na blogu z milionem nowości w szafie...w ramach współprac oczywiście, noo albo z ZARY. Jak dotąd innych nie miałam okazji zauważyć, a może takowe nie istnieją. Co tylko utwierdza w przekonaniu, że albo masz pieniądze na ciągłe zakupy albo szczęście do współprac, a za chwilę i tak wszystko ląduje na allegro. I na tym chyba opiera się większość dzisiejszych blogów. Ja w tym miejscu się zatrzymuję i informuję, że jednak wolę zostać ze swoim (skromnym) stylem, ale na pewno autentycznym. 

Wszystko z tego zestawu już pojawiło się wcześniej, jedynie spodnie są nowością w szafie i pochodzą z second handu i pierścionek, który dostałam od chłopaka :)
  
Ostatni dzień do zakończenia licytacji jeansowej kurtki!
zapraszam :)









Czytaj więcej
3 sierpnia 2012
Białe Converse i kapelusz


Dzisiaj pokazuję Wam outfit, który jest bardzo prosty ale i jednocześnie najwygodniejszy. Wygoda jest w końcu najważniejsza. Chciałabym również zaprosic Was na moje aukcje na allegro. Może coś się komuś spodoba :) Jeśli jesteście czymś szczególnie zainteresowani z mojej szafy, a nie znalezliście tego na moich aukcjach, to piszcie na e-mail. 
Miłego weekendu!
  
 ALLEGRO    
 FORMSPRING      






shoes converse similar here; shorts,blouse second hand; bag @; bracelets 21Diamonds




     
Czytaj więcej