31 października 2012
You can take my name but you’ll never have my heart

To, że dodaję post akurat w halloween to zwykły przypadek, bo żadnego przebrania związanego z tym dniem na pewno tutaj nie zobaczycie, jedynie prosty (jak zawsze) outfit.
Mimo, że wiele osób obchodzi to święto, mnie ono zwyczajnie nie rusza. Pewnie w oczach niektórych osób wyjdę na jakiegoś ponuraka, bo jak można nie chcieć się przebierać w to jakże szalone święto?! Może jestem na to już za stara(haha!). Mimo to, zawsze chętnie obdaruję cukierkami dzieci pukające do mych drzwi. Tak to ta przyjazna część mnie. Wbrew pozorom mam wiele przyjaznych odruchów, czego chyba nie widać na pierwszy rzut oka. No ale chyba lepiej uznawać kogoś za ponuraka, i potem mile się zaskoczyć a niżeli na odwrót. 
Tak czy siak, życzę wszystkim udanego halloween! 

 
jeans, shirt second hand; coat zara; shoes deezee; cap primark


Czytaj więcej
12 października 2012
Do czego nosić kapelusz? Jesienny outfit


Dzisiaj nie będę się zbytnio rozpisywała, muszę nacieszyć się ostatnim wolnym weekendem przed rozpoczęciem studiowania. 
Ostatnio coraz poważniej zaczęłam rozmyślać nad nagraniu dla Was jakiegoś filmiku, ale nadal nie wiem czy to dobry pomysł. Jeśli macie jakieś sugestie odnośnie nagrania to piszcie w komentarzach :) 
Poza tym zachęcam do polubienia mnie na facebook'u, gdzie będziecie mogli być na bieżąco ze wszystkim. 
Ostatnio robię wyprzedaż szafy, rzeczy głównie te, które widzieliście na blogu. Jeśli jesteście czymś zainteresowani to dajcie znać :)



Udanego weekendu!



parka pull&bear
 sweter kappahl
 botki new yorker
spódniczka zalando


Czytaj więcej
4 października 2012
my outfit / Sale

Witajcie ponownie! 
Wiem,  że jako blogerka nie spełniam wszystkich wymogów wzorowego blogera. Mowa tutaj o mojej systematyczności, która przez ostatnie 23dni na pewno nie jest powodem do dumy. Nie myślcie sobie, że olałam bloga. Tym razem to był całkiem poważny powód, zbyt osobisty, dlatego, nie będę w tym miejscu opisywać szczegółów. Musicie mi wierzyć na słowo.  Poza tym to na sporą zmianę się nie zapowiada, bo przecież studia, okropna jesienna pogoda (te słowa mają się nijak do dzisiejszej pogody na zewnątrz, ale mniejsza) i wiele innych negatywnych czynników nie sprzyjające prowadzeniu bloga modowego.  Phi,  nawet nie mam nowych okryć wierzchnich i znowu zanudzę Was pseudo skórzaną kurtką czy parką sprzed dwóch sezonów. To chyba dowód, że nie jestem trendy blogerką, aczkolwiek nie mam zamiaru rozpaczać z tego powodu. Mnie to bynajmniej nie przeszkadza.

Pamiętacie moją śliczną koszulę z perełkami? Choć bardzo mi się podoba, postanowiłam wystawić ją na allegro, stwierdziłam, że jednak nie jest dla mnie. Po prostu zle się w niej czuję. Po co trzymać ubrania tylko dlatego, że są ładne, a pózniej omijać je szerokim łukiem? Mam nadzieję, że ktoś inny będzie z niej zadowolony :)



swetaer,shoes ZARA; trousers BERSHKA, bag @, bracelets 21 DIAMONDS







Czytaj więcej