22 grudnia 2013


Gdy dowiedziałam się, że będę miała możliwość testowania odżywki Realash, byłam bardzo podekscytowana. Nie od dziś wiadomo, że moje rzęsy w zasadzie nie istnieją. A raczej było tak przed zastosowaniem odżywki.

Niecałe dwa miesiące temu dostałam ładne pudełeczko, w którym znajdowała się odżywka. 


Odżywkę stosujemy raz dziennie na noc, po umyciu dokładnie twarzy. 

Co powinno się dziać z rzęsami podczas kuracji, a jak było naprawdę?

Co obiecuje nam producent?
(więcej na stronie REALASH)



A jak było naprawdę:

Moje rzęsy przed zastosowaniem odżywki:
Po ok. 3 tygodniach stosowania
Po ok. 1,5 miesiąca stosowania

PLUSY
 -Na dzień dzisiejszy moje rzęsy co bardziej gęste i troszkę dłuższe. Mam zamiar kontynuować używanie odżywki jeszcze przez jakiś czas. 
-Aplikacja odżywki jest banalnie prosta
MINUSY
-Po aplikacji odżywki, moje oczy zaczynają troszkę łzawić i szczypać.
-Nie widać spektakularnego efektu.


Bardzo serdecznie dziękuję firmie REALASH, że mogłam testować odżywkę.


Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach :)


37 komentarzy:

  1. Ja też nie mam prawie wcale rzęs. Różnica może nie jest zachwycająca, ale jakieś efekty jednak są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że nie ma tego "WOW" to i tak rzęsy są w o wiele lepszej formie :)

      Usuń
    2. Ja nie wierzę w efekty takich mazidełek, ale tutaj na prawdę efekt widzę i coraz bardziej zastanawiams ię nad tą odżywką ;)

      Usuń
  2. fajna, jednak szkoda, że jest tak drastyczna dla oczy, ze aż łzawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam niestety wrażliwe oczy, nie u każdego tak jest, że łzawią :)

      Usuń
  3. faktycznie bez rewelacji :( szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Kto chce ja kupic niech sie zastanowi...
    Ja kupiłam na stronie producenta i żałuje 2sztuki za 299zł. Sprawdziłam skład i doznałam szoku...
    FEG REVITALASH ODZYWKA ma ten sam sklad co REALASH to samo opakowanie, tylko inna nazwa... prosze sobie sprawdzic: Purified Water, Sodium Chloride, Benzalkonium Chloride, Citric Acid, Disodium Phosphate, Cellulose Gum.

    tylko jedna 169zl a druga 39zł
    jedna wielka sciema jak mam 169zl wole dac 39zł za to samo

    OdpowiedzUsuń
  5. efekt jest ale moim zdaniem nie za duży, nie wiem czy opłaca się coś takiego kupować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Widać różnicę, ale szału nie ma :)

      Usuń
  6. Ja też testowałam REALASH, u mnie widać znacznie większe efekty, to chyba sprawa bardzo indywidualna ale moim zdaniem warto spróbować :) Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem bardzo zadowolona z odżywki realash nie podrażnia oczu oczywiście trzeba starannie aplikować odżywkę u nasady rzęs. Moje rzęsy z natury były rzadkie i często wypadały np. przy zmywaniu z nich tuszu. Realash stosuję od 2 miesięcy i efekt widać wyraźnie: rzęsy się wzmocniły, są grubsze i dłuższe i w końcu nie wypadają. Odżywkę kupiłam ze sklepu producenta
    http://track.realash.pl/product/Realash/?pid=144&uid=2186

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A długo czekałaś na przesyłkę ?

      Usuń
  8. Dziś dostałam odżywkę ze strony realash. Pudełko nie jest zafoliowane, sama odżywka też. czy również dostawałyście produkt w takim stanie? Na moją reklamację odpowiedziano mi, że takie dostają do producenta. Skąd wiadomo, że to na pewno ten produkt ma oryginalną zawartość? Mam poczucie że nabito mnie w butelkę. Na opakowaniu jest napisane, że produkt jest sterylny, jakim cudem, skoro nie jest fabrycznie zafoliowany i każdy może go otworzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełeczko, które widnieje na pierwszym zdjęciu było w kartoniku z tego co pamiętam. Nie było zafoliowane. Natomiast sama odżywka, tak jak pokazałam, była zafoliowana. Moim zdaniem, możesz żądać wymiany produktu, jeśli chodzi o samą odżywkę.

      Usuń
    2. Moja też nie była zafoliowana....;/

      Usuń
  9. TYLKO KTO JEST PRODUCENTEM TEJ ODŻYWKI ????, NIE MA TAKIEJ INFORMACJI NA STRONIE INTERNETOWEJ, NIE MA NA OPAKOWANIU, A KAŻDY TOWAR POWINIEN MIEĆ UMIESZCZONE DANE PRODUCENTA jeżeli jest w sprzedaży.
    Brak na www. danych kontaktowych do firmy sprzedającej, która nie jest żadnym producentem jak podają osoby, które kupiły produkt.

    OdpowiedzUsuń
  10. pisalam wam wyzej - FEG REALACH TO TE SAME ODZYWKI MAJA NAWET TE SAME OPAKOWANIA NAPISY TYLKO NAZWA INNA Tez kupilam na stronie producenta i zadalam im pytanie dlaczego maja te same opakowania REALASH i FEG to ze przyjrza sie temu na rynku - pewnie dobrze wiedza - bo na stronie feg macie nawet informacje ze mozna wyprodukowac sobie pod swoim brendem takie same odzywki poprostu REALASH zrobil te odzywki kupe kasy laduje w jedna wielka kampania reklamowa i kasuej po 169zl odzywki warte 30zl taka prawda

    OdpowiedzUsuń
  11. prosze mozesz sama zlecic produkcje i mozna sprzedawac - temu na opakowaniu RELASH jak sie kupi nie ma nazwy producenta...

    http://www.fegeyelash.com/index.php/Products

    OdpowiedzUsuń
  12. opakowanie FEG dziwnie podobne do REALSH http://www.fegeyelash.com/index.php/About

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś z koleżanką kupiłyśmy na stronie realashu 2 odzywki bo tak taniej wyszło i wiecie co? Wielkie nic ... w dodatku szczypie w oczy, mnie np. uczuliło. Byłam nawet u dermatologa z tym i dała mi jakąś maść sterydową, przeszło jak ręką odjął. Miałam takie wielkie czerwone plamy nad powieka. U mojej kolezanki tez zero efektow. W zeszłym roku miałam okazje odwiedzić koleżankę w Londynie i kupiłam normalnie w drogerii serum do rzęs Lydie Lashes Paris i przynamniej mnie nie uczuliło. Już mi się mi opakowanie skończyło, ale na prawde polecam, jesli bedziecie mieli gdzies okazje kupic. Ja zauwayłam różnicę po około miesiącu, ładnie pachnie i jest delikatna takze jak macie wrazliwe oczy to polecam. Taka srebrna tubka z czerwonym napisem ( niestety nie mam juz zeby wrzuci fotke ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś doszła do mnie paczka od Lydie Lashes Paris, zaczynam testowac:)

      Usuń
  14. Ale to Lydie Lashes Paris to juz chyba mozna nawet w necie kupic, wlasnie sie zastanawiam czy nie kupic bo kolezanka kupila i mowi ze spoko

    OdpowiedzUsuń
  15. Autor musial sie sporo napracowac piszac ten artykul.
    Super robota, nie ukrywam, ze czekam na druga
    czesc.

    Może warto zobaczyć moją stronę www ... mutantmass

    OdpowiedzUsuń
  16. 11 lutego zamówiłam dwie odżywki do rzęs. 12 lutego otrzymałam telefon, że brak produktów spowoduje lekki poślizg w realizacji zamówienia. Obiecywano mi, ze przesyłka dojdzie do 17 lutego. 28.02.2014 r. poinformowano mnie, że odżywka będzie w następnym tygodniu. Od tego czasu cisza. W tej sytuacji prosiłam o zwrot pieniędzy, abym mogła gdzie indziej zamówić towar.
    Próbuję się dodzwonić na podany numer, ale to też niemożliwe. Nikt nie odpowiada na moje maile.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w dokładnie tej samej sytuacji...Bardzo zależało mi na czasie, bo jak wiadomo dopiero długotrwałe stosowanie przynosi efekty, obliczyłam sobie właśnie czas od rzekomego dostarczenia mi odżywki (na stronie informacja o błyskawicznej wysyłce, itp.)... Parę dni po wpłacie pieniędzy "miła" Pani pofatygowała się do mnie zadzwonić i poinformować właśnie o powyższym- że zainteresowanie jest tak duże, że producent nie wyrabia ... że czas oczekiwania w tym momencie to będzie ok. 2 tygodni. Byłam bardzo zniesmaczona chociażby tym faktem, że łatwiej- ale oczywiście nie z marketingowego punktu widzenia- było by im zamieścić taką informację na stronie, gdyż jest to wprowadzanie ludzi w błąd... Powiedziałam, że ok, zaczekam, ale proszę właśnie w granicach dwóch tygodni o telefon jak się sytuacja ma... Mija miesiąc, a informacji brak...Jest jeden jedyny numer podany na stronie i tez nie mogę się dodzwonić... Nie wiem co robić w sumie... Nie odpuszczę im tak łatwo... a już w ogóle to na pewno nie zapomnę o zaistniałej sytuacji... Gdybyś się czegoś Droga Aurelio dowiedziała, napisz tutaj albo odezwij się do mnie na maila (patiprimus@wp.pl). Dzięki ;]

      Usuń
  17. Mam taką samą sytuację, zamòwiłam pakiet 3 sztuk za 409 zl i też czekam na to 2 miesiace, też nie mogę się do nich dodzwonić, kontaktowałam się z transferuj.pl bo przez nich był robiony przelew i może się czegoś dowiedzą, jakbyś cie się czegoś dowiedziały to proszę napiszcie mirowskaanna@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. POSTANOWIŁAM WZIĄĆ SPRAWĘ W SWOJE RĘCE I NAPISAŁAM W WASZEJ SPRAWIE DO FIRMY REALASH. DZIŚ OTRZYMAŁAM ODPOWIEDŹ, ŻE BYŁ PROBLEM Z DOSTĘPNOŚCIĄ TOWARU ORAZ PROBLEMY Z PRODUKCJĄ. ZAPEWNIONO MNIE, ŻE W TYM TYGODNIU WSZYSTKIE ZAMÓWIENIA ZOSTANĄ ZREALIZOWANE. MAM NADZIEJĘ, ŻE TAK BĘDZIE! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki za fatygę- nie wiem czy w zasadzie był Nam potrzebny "adwokat", bo rozwiązałyśmy tę sprawę same... Niestety doszło do tego, że razem z koleżanką (zuz@anna), która też się żaliła na przebieg sytuacji poprosiłyśmy ową firmę o zwrot pieniędzy. Nie oceniam teraz samego produktu i nie krytykuję, jednak uważam, że warto mieć na uwadze to czego myśmy się przez ten czas dowiedziały. Osobiście mam żal o to, że na stronie nie zamieścili informacji o tym, że na towar trzeba sporo dłużej czekać niż zapewniają o tym w karcie wysyłkowej na stronie. Kolejny mój "żal" jest o ich totalną dezorganizację w samej siedzibie firmy. Ilość zamówień ich przytłacza- nie da się ukryć. I przyznam szczerze, że w bardzo nieporadny sposób próbują to jakoś wszystko sobie ułożyć. Kłamstwa których się nasłuchałam przez telefon, czy w mailach... brak jakiejkolwiek precyzji i przede wszystkim argumentów ku temu, żeby tak traktować swoich klientów. Warto pamiętać o tym, że odżywka ta należy do produktów luksusowych. I płacąc określoną kwotę za taki produkt nie oczekuje się tylko satysfakcji podczas używania go, ale też w całym procesie sprzedażowym. To tak jak pójście do dobrego salonu fryzjerskiego/ kosmetycznego...chce się mieć poczucie, że jest się najważniejszym i dopieszczanym w taki sposób, który Nas zadowala. Może ktoś uważa, że przesadzam, ale osobiście jestem tak zniesmaczona, że nie sięgnę już po ich odżywkę- już nawet podczas tylko tygodni złudnych wyczekiwań zaczęłam używać konkurencyjnej, z której jestem bardzo zadowolona :) Ale poza tym, że nie kupię, to też sprawię, że stracą paru klientów, bo dążę do tego i opowiadam o tym problemie również na swoich blogu i różnych forach. Nie na złość... po prostu wiem, że gdybym była sama zainteresowana jeszcze raz kupnem, a nie wiedziała jak firma funkcjonuje, to była bym po prostu wdzięczna za takie informacje w sieci. Jeżeli ktoś ma ochotę dowiedzieć się czegoś więcej w temacie, to śmiało- proszę pisać;] Pozdrawiam autorkę i dziękuję za to, że chciałaś Nam pomóc <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja dostałam dziś odżywki. Też czekałam, jakieś problemy techniczne niezależne od firmy mieli, bywa. Ważne że już wszystko gra i odżywka jest u mnie

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja kupiłam odżywkę do rzęs firmy Bella w Biedronce, chyba za jakieś 15 zł (w takim białym jak tusz pojemniku z niebieskimi napisami) i mam widoczne efekty mocniejszych, jakby gęściejszych i na pewno ciut dłuższych rzęs po około miesiącu :) ten Wasz wspaniały produkt to: pic na wodę, komercja i chęć zysku tego co wymyślił niby super produkt a niczym nie różni się od mojej odżyweczki za 15 zeta. Jak głupie, to kupujcie, może ja pójdę po rozum do głowy i też Wam coś wcisnę za chorendalną cenę i szybko się wzbogacę, wystarczy dobry marketing.

    OdpowiedzUsuń
  22. A gdzie jakiś efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach widać efekty po 1,5 miesiąca stosowania. Ostateczny efekt widać w tym poście:
      http://my-styleee.blogspot.com/2014/07/odzywka-do-rzes-realash-moja-opinia-po.html

      Usuń
  23. Ja stosowałam jakieś 2 miesiące. Efekt był zadziwiający piękne długie rzęsy.
    Ale niestety sen się skończył kiedy zaczęły wypadać.
    Kiedy pomalowałam maskarą miałam taką lukę między rzęsami że musiałam zmyć makijaż żeby ten ubytek się tak nie odznaczał.
    Przestałam używać tej odzywki i również zrezygnowałam z tuszowania rzęs.
    Po malutku odrastają ...

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie warto !!!!Jedna wielka ściema ...stosuje 2 miesiące i nie ma żadnego efektu...wcześniej stosowałam Revitalasch i efekt był piorunujacy po dwóch tygodniach był efekt długich rzęs,szkoda tylko że sie nie utrzymuje długo...nie kupie już więcej tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  25. Któraś z was ma ochotę przetestować odżywkę do rzęs Magiclash. Trwa właśnie nabór testerek w konkursie: http://darmobranie.blox.pl/2015/01/Przetestuj-zestaw-do-odbudowy-rzes.html

    OdpowiedzUsuń
  26. REALASH DO KITU,NIE MA ŻADNEGO EFEKTU,MAM PORÓWNANIE BO UŻYWAŁAM REVITALASH I X-LASH.NA REALASH SZKODA KASY !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)