5 października 2014


Dostaje od Was sporo pytań na temat kupowania w second handach. Ja obecnie nie kupuję już tak dużo jak kiedyś, ale to wynika tylko z mojego braku czasu. Niemniej jednak jestem w stanie podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na ten temat.




Po pierwsze musisz być fanem second handów i wiedzieć, że kupowanie w takim miejscu to coś zupełnie innego niż buszowanie w sieciówkach. Oczywiście towarzyszy temu podobny rodzaj emocji, zwłaszcza na przecenach (wszystkie to znamy!), ale praktycznie nic więcej. Zacznijmy od tego, że chodząc do ciucholandu nie idziesz na zakupy, tylko na prawdziwe łowy, a Twoje zdobycze często nazywa się łupami. Musisz liczyć się także z tym, że często padniesz ofiarą licznych przepychanek i prawdziwej walki stoczonej o świeżo położony (czyt. rzucony) towar. Ostatnio w jednej przepychance ucierpiała jedna kobieta i przyjechało pogotowie. No cóż, każdy chce mieć swoją perełkę. 

Mówi się, że świetne rzeczy można znaleźć wszędzie. Owszem, ale to dotyczy kupowania pojedynczych rzeczy w małych sh. Jeśli masz zamiar wybrać się na większe łowy to wybieraj duże dyskonty. Musisz rozejrzeć się po second handach w swojej okolicy i chodzić tam gdzie jest dużo ludzi, to znaczy, że i towar jest tam niezły, zwłaszcza w dzień dostawy. Najwyżej trochę ucierpisz ty i twój portfel, ale czego się nie robi dla posiadania najlepszych perełek, prawda? 

Moja rada: Nie planuj co chcesz kupić, swoje perełki zawsze znajdziesz niespodziewanie.

Second handowy słownik
second hand/lumpex/szmateks/sh/tania odzież/ciuchy - sklep z odzieżą używaną
perełka/łup - nasze najlepsze rzeczy kupione w second handzie
łowy - pójście na zakupy do second handu

Podzielcie się koniecznie swoimi radami dotyczącymi buszowania w second handach, pochwalcie się swoimi perełkami, może dodam je w kolejnym poście dotyczącym sh :) 

34 komentarze:

  1. zazdroszczę Ci, że umiesz opanować się z zakupami w sh, bo ja z tym walczę ale jestem już zaawansowaną lumpeksiarą i muszę z tym żyć ;) A tak serio to co tydzień powtarzam sobie, że teraz już kupię tylko to w czym na bank będę chodzić, ale wiadomo jak się to kończy :) Idzie nowy tydzień i w tym tygodniu mam zamiar się nieco ogarnąć :) Uwielbiam sh i tak szczerze, to sto razy bardziej wolę te nasze łowy niż chodzenie po sieciówkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ogólnie raczej rozważną osobą, ale fakt, dużo ludzi nie potrafi się obronić przed ubraniami za np. 1zł :)

      Usuń
  2. Uwielbiam sh, choć nienawidzę tych "terytoriów objętych walkami". Wolę mniejsze sh, gdzie na spokojnie mogę pobuszować :)

    http://patrycja-dabrowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, spokój w sh każdy lubi, ale wtedy małe szanse, że coś się upoluje, niestety.

      Usuń
    2. Uwielbiam sh. Można tam znaleźć wyjątkowe perelki :)

      Usuń
  3. u mnie to raczej wygląda tak, że co jakiś czas mam "fazy" na kupowanie w lumpeksach :) niestety szybko mi się to nudzi, bo rzadko kiedy zdarza mi się znaleźć coś fajnego. Może to też przez to, że nie ma w moim mieście naprawdę ciekawych sh gdzie rzeczywiście za każdym razem można wyjść ze swoją perełką! zdecydowanie wolę kupowanie w sieciówkach, ale fakt faktem - bardzo dużo przepłacam!

    zapraszam do siebie, nowy post:)

    http://camillajuliett.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy ma swój ulubiony! Coś o tym wiem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech, ja ostatnio często bywam w sh, a jednak nie mogę znaleźć niczego naprawdę cudnego. Częściej znajduję coś na Vinted, to dopiero szmateks!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się chce to nigdy się nie znajdzie, jedynie w dużych dyskontach rano w dzień dostawy, duże prawdopodobieństwo :)

      Usuń
  6. mieszkam na wsi i u mnie większość sh jest bardzo droga.. fakt mają czasem fajne markowe rzeczy ale cena za sweterek np. 25zł.. zazdroszczę dziewczynom, które swoje perełki mają za kilka zł :(

    OdpowiedzUsuń
  7. jak będę miała tylko więcej czasu na takie buszowanie to na pewno się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta rada jest podstawa! Zgadzam się w stu procentach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. polecasz jakies lumpeksy w Kielcach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej chwili chyba tylko te duże dyskonty :)

      Usuń
  10. Ja uwielbiam buszować

    pozdrawiam kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  11. dokładnie, perełki znajdują się bardzo niespodziewanie :P. Ale mam też czasem tak, że bardzo czegoś potrzebuję i od razu znajduję. Wtedy to dopiero jest radość ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety sh zrobiły się modne i nie są takie tanie jak wcześniej, w niektórych sklepach windują ceny jak w sieciówkach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to mnie ostatnio odpycha od nich :/

      Usuń
  13. uwielbiam sh
    świetny blog będę tutaj częściej zaglądała
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. do buszowania po sh trzeba mieć dużo cierpliwości, a ja niestety jej nie mam:(

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze ciekawiło mnie co takiego jest w tych lumpexach, chyba muszę namierzyć jakiś w mojej okolicy i się wybrać.
    http://okaygeomi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj :) Jestem zupełnie nowa na blogach, niewiele ich znam, więc szukam w Internecie perełek blogowych :) Zainteresował mnie strasznie ten post - Second Handy to mistrzostwo :) Szperanie, szukanie i szczęścia ze znalezisk są nieopisane :P
    Myślę, że wpadnę jeszcze na Twojego bloga, zapoznam się z nim bliżej :)
    Wpadnij też na mojego bloga - black-pearls.blogspot.com - dopiero zaczynam, ale jest już kilka postów :)
    Na pewno będę obserować dalsze posty u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To jest to co kocham! Nigdy nie planuję co mam kupić w sh, zawsze muszę coś ' upolować '
    http://perlley-suzanna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW dopiero trafiłam na Twojego bloga i już go uwielbiam :) Oczywiście obserwuję i będę go często odwiedzać :)

    fancydressball.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. ja czasami chodze na sh ale teraz zwykle nie mam czasu, a najlepszy jest troche ode mnie i tam zawsze coś znalazłam, ale od kąd jest szkoła nie mam kiedy iść, bo po południu już zwykle nic fajnego nie zostało

    udanego wieczoru, opowiedz jak było w kinie

    http://dorooothy.blogspot.com/
    zapraszam do mnie jeśli możesz zaobserwuj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam już czasu chodzic po sh :(
      O jakim kinie mowa?

      Usuń
  20. Dokładnie najlepiej nie planować tego co się ma kupić w sh.
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę, że to jest blog, którego warto zaobserwować ;) (to ode mnie komplement, rzadko to mówię!)
    Ja chodzę do lumpów głównie w wakacje, teraz nie mam na to czasu :( Trochę dobrych łupów mam ;) Ale nie mam cierpliwości do tego i boję się, że ludzie mnie stratują ;(

    http://bsylwia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. No, brawo! Nie zły post :)

    http://darunia-dusiunia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Dlatego ja najczesciej wybieram taka pore na zakupy, kiedy ruch jest najmniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lube lumpexy, ale czasami już mi się nie chce buszować i wychodze, lecz jak znajde to perełke to jestem taaka szczęśliwa ☻

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)