16 maja 2014
ODŻYWKA DO RZĘS REVITALASH. Rozpoczęcie kuracji.


Dziś chciałabym Wam przedstawić kultowy produkt jakim jest wszystkim dobrze znana odżywka do rzęs Revitalash. Bardzo się cieszę, że mam okazję współpracować z tą firmą i przetestować ich produkt.
Ten post jest głównie informacyjny i ma na celu oswojenie się z "tematem". Jestem bardzo ciekawa efektów, ale stosowanie Revitalash rozpocznę dopiero po skończeniu poprzedniej odżywki. Porównanie rzęs "przed i po" pojawi się na blogu za jakiś czas.

Od czego się zaczęło?
Wynalazcą receptury Revitalash jest doktor Michael Brinkenhoff. Był to specjalny prezent dla jego żony Gayle, która odbywała rekonwalescencję po leczeniu przerzutów raka piersi. Intensywna chemioterapia uszkodziła jej niegdyś piękne rzęsy, które stały się łamliwe, rzadkie i cienkie.
Dr Brinkenhoff wierzył, że w oparciu o swoją wiedzę i 25-letnie doświadczenie w zawodzie okulisty, uda mu się opracować formułę, która przywróci rzęsom Gayle zdrowy, mocny i piękny wygląd.
Po intensywnych badaniach dr Brinkenhoff, we współpracy z utalentowanymi chemikami, stworzył produkt, który rzeczywiście nadał rzęsom Gayle piękny wygląd i przywrócił im witalność. Revitalash stał się idealną nazwą dla tego niezwykłego produktu.
Dziś produkty Revitalash są dostępne w najlepszych gabinetach medycyny estetycznej i spa na całym świecie.

Gdzie kupić odżywkę REVITALASH?

Paczkę otrzymałam bardzo szybko, ale bardziej byłam zaskoczona faktem, że otrzymałam aż tak wielkie pudełko, bo przecież miała znajdować się tam tylko mała odżywką do rzęs. No właśnie miała...
Co znajdowało się w paczce?
-Teczka z mnóstwem ulotek i broszur z dokładnymi i ciekawymi opisami produktów Revitalash i nie tylko. Ogólnie jest co poczytać! Wśród nich znalazłam bardzo interesujące elementy, które opublikuję na blogu i  mam nadzieję, że niektórym z Was się przydadzą.
-Torebeczka, która zawierała: książkę, płyty, notes, kosmetyczkę, lusterko no i oczywiście odżywkę do rzęs.

Tyle na dziś, kolejne posty dotyczące odżwyki Revitalash pojawią się niebawem.


Czytaj więcej
13 maja 2014
Tropikalna bluza?


Sama nie wiem czemu ta bluza kojarzy mi się z tropikami, skoro znajdują się na niej tylko kwiaty, być może przez kolorystykę (?). Takie "wzory" to i tak dla mnie duże szaleństwo, dlatego też bluzkę połączyłam ze stonowaną resztą i złotą biżuterią. Ostatnio zakładam tylko trampki, ale pogoda przez ostatnie kilka dni nas nie rozpieszcza, więc bez wahania mogłam ubrać dziś botki, które nawiasem mówiąc miałam je Wam pokazać kilka miesięcy temu.
Dajcie znać w komentarzach co myślicie o tym połączeniu.



Czytaj więcej
1 maja 2014
Najlepsze i najgorsze tusze dla krótkich i rzadkich rzęs. Moja opinia.


Postanowiłam, że na blogu będzie pojawiało się więcej tematów nie związanych z modą. Myślę, że będzie to fajne urozmaicenie, oraz chętnie podzielę się z Wami moją subiektywną opinią na temat kosmetyków, postaram się dodawać więcej wpisów kulinarnych (oczywiście tych prostych). Mogą pojawić się także wpisy związane z inną tematyką takie jak na przykład "Moje studia. Kierunek Zarządzanie i Inżynieria Produkcji", ponieważ wiele dziewczyn pyta mnie o charakterystykę tego kierunku. Chciałabym także podzielić się z Wami i tym samym ostrzec przed pewnym oszustwem na portalu allegro.pl, które dziś mi się przydarzyło i z tego co wiem wielu osobom również. Czekam na rozwój sytuacji i postaram się Wam wszystko opisać w jednym z kolejnych postów. Jeśli chcecie aby którejś tematyki pojawiło się więcej - piszcie. 

Dziś, tak jak w tytule, chciałabym krótko przedstawić moje najlepsze i najgorsze tusze. Jak wiecie jestem posiadaczką krótkich i rzadkich rzęs, choć wiele osób uważa zupełnie inaczej. Zaraz napiszę Wam jak sobie z tym radzę. W walce o posiadanie pięknych rzęs, zaczęłam testowanie odżywki Realash, o której pisałam w tym poście. Sądzę, że pomogła mi ona w połowie, a w drugiej połowie dobranie odpowiednich tuszy do rzęs. Nie potrafię zdecydować jaka była tego rzeczywista przyczyna. Dodam tylko, że odżywki używam do dziś, a gdy tylko odstawię ją na kilka dni, rzęsy zaczynają wypadać. Jak wydobyć maksimum długości i gęstości z krótkich i rzadkich rzęs? Ja mam trójkę swoich ulubieńców i aktualnie jednego wroga wśród maskar. Aktualnie tylko te 4 tusze mam w posiadaniu, także tylko o nich wspomnę. 

POLECAM:

1. Max Factor, 2000 Calorie 

Tej maskary używam zazwyczaj jako pierwszej, bo tak, używam zwykle dwóch tuszy do pomalowania rzęs. Kiedyś nie byłam do niej przekonana, może nie umiałam się jeszcze malować(?). Zużyłam 2 opakowania i na pewno go jeszcze kupię. 

Plusy:
- Pogrubia moje rzęsy.
- Wygodna szczoteczka, która ułatwia mi malowanie. 
- Głęboka czerń. 
- Minimalne podkręcenie.
Minusy:
-Odbija się na powiekach.
-Łatwo się nim pobrudzić.

Cena: ok. 36zł



Czytaj więcej