15 listopada 2014
Cała na czarno


Jeśli obserwujecie mojego bloga dłuższy czas, to na pewno zdążyliście zauważyć z jaką systematycznością dodaje tutaj wpisy w okresie jesienno-zimowym. Jeden wpis na około miesiąc, tak wiem, strasznie dużo. Co zrobić jeśli zaczyna się ściamniać na dworze po godzinie piętnastej. Do tego zajęcia na uczelni są w "dziwnych" godzinach, więc na pewno nie ma tego jak dostosować z osobą robiącą mi zdjęcia. Dosyć już narzekania. Co dziś miałam na sobie? W końcu upolowałam sukienkę z cienkiego, swetrowego materiału. Jak to ja postawiłam na uniwersalny kolor, dobrałam do tego uniwersalne dodatki i wyszedł uniwersalny, czarny zestaw na co dzień
Niezbyt dużo mnie na blogu, ale możecie ciągle być ze mną w kontakcie na ask'u tutaj


Czytaj więcej