31 lipca 2015
Gdzie tanio i dobrze zjeść? Miejsca godne polecenia w Kielcach



Jakiś czas temu wpadłam na pomysł, aby przygotować wpis z moimi ulubionymi miejscami w Kielcach w których najczęściej jem. Są wakacje, przyjezdni studenci zaczynają napływać do miasta, więc ten wpis może okazać się pomocny (przynajmniej dla mnie by był). Gdy mam zamiar odwiedzić jakieś inne miasto, wcześniej sama szukam miejsc w których można tanio i normalnie zjeść. Normalnie mam na myśli coś raczej pospolitego. Nie chodzę do wykwintnych restauracji, nie lubię wymyślnych potraw. Dlatego też, jeśli chodzi o dania obiadowe poniżej zobaczycie m.in. pierogi, naleśniki czy rybę z frytkami. Będą też soki i desery.

Jesteście ciekawi, gdzie można smacznie i tanio zjeść w Kielcach? Zapraszam do dalszej części wpisu.



Jadłodajnia TEMPO
Na początek miejsce, które znam od wielu lat. Można tam tanio i naprawdę smacznie zjeść, dlatego nie dziwią mnie ciągłe kolejki w tym miejscu. Jest duży wybór dań, które sami komponujecie. Lokale w samym centrum znajdują się niedaleko dworca na ul. Paderewskiego 43/46 i przy Placu Wolności na ul. Głowackiego 4. 

  Pół porcji zupy pieczarkowej, żałuję że nie wzięłam całej, bo była przeepyszna!  
Cena ok. 3zł.

 Suropieki z ryżej i połową zestawu surówek. Cena ok. 10zł.

 Miruna saute z ziemniakami i surówką, a wyżej gillowana pierś z kurczaka z frytkami.

Burger&Co.
Najlepsze burgery w mieście! Serio. Bardzo fajne, klimatyczne miejsce z miłą obsługą. Brakuje takich w Kielcach, zdecydowanie. Lokal znajduje się tuż przy rynku, przy ul. Bodzentyńskiej 3/1.

Classic burger kosztuje chyba 12zł i gratis są frytki, które zdecydowanie nie przypominają tych z restauracji fast food, więc nie każdemu mogą smakować. 
ZapieCKanki
Kolejne bardzo ciekawe miejsce w Kielcach. Fajny klimat z PRLu. Nazwy zapiekanek są dosyć śmieszne np. Mirek Handlarz lub Chytra baba z Radomia. Nie muszę chyba wspominać, ze jedzenie jest przyrządzane na miejscu, bez odgrzewania w mikrofalówce itp. Zapiekanki można zjeść w lokalu przy ul. Staszica 10. 

 Jest wybór tylko dwóch wielkości - małej i dużej. Ta jest duża i kosztuje ok. 9zł

Pierogowa Izba
To miejsce poznałam ok. pięciu lat temu i mogę je serdecznie polecić fanom pierogów i naleśników. Przepyszne domowe jedzenie. Ceny przystępne, no i klimat miejsca w starodawnym stylu.
Pierogowa Izba znajduje się przy Placu Wolności 5.  edit: teraz już tylko przy ulicy Zagórskiej.

Moje ulubione pierogi z serem. Cena za 6 sztuk to ok. 7zł
Pierogi z mięsem. Cena ok. 9zł

Świat Słodyczy
Nazwa mówi sama za siebie. Mimo, że to miejsce nie należy do tanich, to kolejki w lokalu mówią same za siebie. Pyszne desery, babeczki, drożdżówki. W środku jest dosyć tłoczno, więc warto zjeść na zewnątrz przy stoliku. 
Adres: ul. Paderewskiego na rogu, przy Telepizzy.

Bita śmietana z owocami (za każdym razem inna).
Cena 12zł

Bułka z jagodami 3,50zł
Babeczka 6zł
Ciastko "Agatka" ok. 5zł


Sokowirówka
Kolejne miejsce, którego brakowało w mieście. Czyli świeżo wyciskane soki. Można zjeść tam także sałatki czy kanapki, ale tych jeszcze nie miałam okazji spróbować. 
Lokal mieści się przy ul. Paderewskiego w budynku City Park, tuż przy zalewie. 

Duże soki z 4 składników za ok. 8-10zl

Czytaj więcej
26 lipca 2015
Paski, jeans i converse!


Ostatnie upalne dni dały mi nieco w kość. Zdecydowanie nie lubię gorących i przy okazji dusznych dni, no chyba że jestem nad morzem. Ciągłe złe samopoczucie w upalne dni sprawia, że mam ochotę wyprowadzić się do innego, chłodniejszego państwa.
Chyba już kiedyś wspominałam, że najlepiej czuję się w klasycznych, prostych zestawach. Ponadczasowy jeans, t-shirt w paski i kultowe trampki converse tworzą razem idealne połączenie. Jest klasycznie, prosto i wygodnie!

Zapraszam na mojego instagrama TUTAJ





Czytaj więcej
19 lipca 2015
Czarna sukienka pasująca do wszystkiego


Każda z nas powinna mieć zwykłą, prostą sukienkę w swojej szafie. Kolor nie gra roli, choć najlepsza będzie w neutralnym kolorze, aby za pomocą odpowiednich do okazji dodatków sprawdziła się w awaryjnych sytuacjach, kiedy nie wiemy co ubrać. Z racji tego, że nie lubię nosić obcisłych ubrań, postawiłam na luźny fason w kolorze dla mnie oczywistym czyli czarnym. Taka sukienka pasuje zarówno na jakąś imprezę jak i na co dzień do trampek. Dziś pokazuję wersję z wysokimi butami i dużym, srebrnym naszyjnikiem. 

Czytaj więcej
16 lipca 2015
Outfit w stylu boho - kimono z frędzlami


Frędzle i luźny, zwiewny materiał czyli kimono, które musiało być moje. Świetnie czuję się w tego typu ubraniach, dlatego bez wahania je kupiłam. Styl boho to zdecydowany trend tego sezonu z którego wybrałam coś dla siebie. Moim zdaniem z frędzlami raczej nie da się przesadzić, dlatego też tutaj pojawił się na trzech elementach stroju. Przypadły mi do gustu także wisiorki i "obroża", które były modne chyba z piętnaście lat temu.


Czytaj więcej